Czemu nikt nie kupuje?…

[sklep]

… To pytanie które stawiają sobie osoby przekonane o tym iz samo uruchomienie strony internetowej, o przepięknej w dodatku szacie graficznej i „animowanych ficzerach” automatycznie spowoduje gwałtowny i stały napływ nieprzebranych rzesz klientów, szturmujacych nasz e-sklep. Niestety w znaczącej ilości przypadków taki scenariusz sie nie sprawdza – pytanie zatem dlaczego?


Odpowiedź jest bardzo prosta – brak odpowiednio przygotowanej i odpowiedni propagowanej w internecie reklamy. Posługując sie analogia można by rzec iż sytuacja przypominać może postawienie przepięknego i nowoczesnego mniejszego lub większego sklepu w centrum kraju ale… w środku puszczy 🙂 Nie pomogą nam tu znacząco drobne drogowskazy jak np. papierowe wizytówki, czy ulotki które można (w przypadku tej analogii) porównać do oklejania drzew kartkami które być może ktoś zauważy i dotrze do naszego pięknego sklepu „w puszczy”. Potrzeba tu precyzyjnie i dokładnie dotrzeć do jak najszerszej rzeszy klientów, a najlepiej dokładnie dobranych pod kątem zapotrzebowań które możemy zaspokoić z wykorzystaniem asortymentu naszego sklepu. Trzeba zatem wyciąć nieco (jedynie tych przeznaczonych stricte do wycinki oczywiście!) drzew, zbudować drogę jak najprostsza i najwygodniejszą, postawić znaki i szyldy na głównych arteriach dojazdowych… W dobie internetu oznacza to reklamą za wykorzystaniem najpopularniejszych kanałów cyfrowych, chociażby jak media społecznościowe (Facebook/Instagram/ich Komunikatory…) czy platformy „video on demand” (np. youtube). W ten sposób Nasz „sklep w środku puszczy” nagle stanie się bardzo widoczny, atrakcyjny i coraz więcej osób będzie chciało go odwiedzić i dokonać zakupu, bo przede wszystkim dowie się o jego istnieniu.

Dlatego tez polecamy pamiętać o tym jakże ważnym aspekcie e-biznesu jakim jest REKLAMA i uwzględnić go w kosztach naszego e-biznesu, bo inaczej można pozostać z tym pięknym sklepem, po środku puszczy, bez drogi i oznakowań doń prowadzących a asortyment usług czy tez produktów będzie „leżeć na półce i kurzyć się”…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *